W pogoni za wymarzoną sylwetką

Ludzie różnią się od siebie. Każdy jest inny i na tym tak naprawdę polega piękno tego świata. Ludzie mają też różne gusta. Każdemu może podobać się co innego. To co jedni uważają za brzydkie, dla innych może być uosobieniem piękna. I na odwrót. Dlaczego więc kierujemy się schematami, jeśli chodzi o swoje ciało? Istnieje ogólny wzorzec doskonałości i część osób stara się do niego za wszelką cenę upodobnić. Pytanie tylko po co?

Kiedy to się zaczyna?

Obsesja doskonałości zaczyna się najczęściej oczywiście w wieku dojrzewania. Wówczas jesteśmy najbardziej podatni na wszelką krytykę i nie potrafimy jeszcze spojrzeć na siebie z dystansem. Bywa, że młody człowiek traci grunt pod nogami i wydaje mu się, że jest istotą totalnie nie przystosowaną do życia na ziemi, gdy ktoś spróbuje nawet jedynie delikatnie skrytykować jego wygląd zewnętrzny. Tyczy się to zarówno młodych dziewcząt, jak i chłopców. Nastolatkowie są bardzo wrażliwi, jeśli chodzi o swoje ciało i wygląd zewnętrzny. A przecież krytyki nie da się uniknąć. Nie każdy jednak młody umysł umie sobie z nią radzić. Zdarza się, że w wyniku krytyki młody człowiek rozpoczyna ciężką, żmudną przeprawę w pogoni za doskonałością. Obsesja doskonałości przejawia się głównie jako:

  • odchudzanie,
  • zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia),
  • dążenie do i/lub wykonywanie operacji plastycznych,
  • nadmierne zabiegi kosmetyczne,
  • intensywne ćwiczenia bez odpowiedniego nadzoru,
  • rzeźbienie sylwetki za wszelką cenę,
  • wycieńczenie organizmu.

Wszędzie wokół młodzi ludzie mają styczność z pięknymi ciałami i sylwetkami modelek i modeli. Takie ciała uważane są za wzór. Młodym ludziom wydaje się, że mogą być szczęśliwi tylko wtedy, gdy osiągną swoją upragnioną doskonałość. Zapominają albo nawet nie wiedzą o tym, że sekret bycia szczęśliwym polega po prostu na umiejętności bycia szczęśliwym pomimo wszystko. I nie jest na pewno do tego potrzebne nikomu piękne ciało, ani tony kosmetyków. Młodzi ludzie użalają się nad swoim wyglądem wpędzając się niekiedy przez to nawet w depresję. Zamiast po prostu pracować nad swoją psychiką i uczyć się bycia szczęśliwym bez względu na przeciwności losu.

Zaakceptowanie siebie – wielki wyczyn

Przede wszystkim trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że nie każdy może być chudy, a nawet szczupły. Bywają ludzie grubokościści o krępej budowie ciała i ich uwarunkowania genetyczne nigdy nie pozwolą im na bycie szczupłymi i zdrowymi jednocześnie. Trzeba po prostu zaakceptować swoje ciało. Ponadto, trzeba uwierzyć w to, że natura jest piękna i nie potrzebujemy tak naprawdę się zmieniać. Powinniśmy umieć podobać się sobie nawet bez makijażu i bez używania jakichkolwiek kosmetyków. Szczęściarzami są na pewno ci młodzi ludzie, którzy wychowywani są przez mądrych rodziców. Mądry rodzic potrafi wychować młodego człowieka, który zna swoją wartość i nie wie co to kompleksy. Taki młody człowiek, nawet jeśli ma problemy z utrzymaniem idealnej dla siebie sylwetki, będzie wiedział jak o nią dbać. Podstawą dla naszego własnego, perfekcyjnego ciała jest bowiem w każdym przypadku jedynie zdrowa dieta oraz regularne ćwiczenia. Żadne ekstrema, ani obsesje nie są wskazane bo stajemy się jedynie ich zakładnikami i przez to zapominamy o tym czym jest szczęście.